Stół do pilarki i frezarki

Moja pilarka Ryobi nadal ma się dobrze. Jestem do niej na tyle przywiązany, że postanowiłem znów zainwestować w nią odrobinę swojego czasu i pieniędzy. Po kilku próbach rozszerzania jej funkcjonalności przez liczne przystawki i dodatkowe blaty, a nawet po próbach uczynienia z niej czegoś na kształt formatówki, tym razem postanowiłem wykonać zupełnie nowy stół do pilarki i frezarki, w postaci nakładki na istniejący blat. A co z tego wyszło możecie zobaczyć poniżej.

Stół do pilarki i frezarki? Ale po co?

Jak zwykle, przy tego typu projektach, celem nadrzędnym jest poprawa precyzji uzyskiwanego efektu (w tym wypadku cięcia). Sama wygoda użytkowania też zdecydowanie jest nie do pominięcia. Większy stół do pilarki i frezarki, to też większe bezpieczeństwo użytkowania, bo większych gabarytów materiał jest lepiej i pewniej prowadzony. Dlaczego pilarka pełni tak istotną rolę w moim warsztacie chyba nie trzeba tłumaczyć. Prawie każdy projekt zaczynam przecież od rozcięcia materiału i tak też jest tym razem.

Na pierwszy ogień idą profile nośne usztywniające konstrukcję blatu.

Pilarka Ryobi RTS1800G

Następnym dociętym elementem jest sam blat.

Stół do pilarki - przymiarka blatu

Żeby zmieścić tylny profil trzeba nieco poszerzyć odstęp między stołem odbiorczym a stołem właściwym.

Stół odbiorczy do pilarki Ryobi

Po odkręceniu dwóch śrubek cały blat trafia do przycięcia. Zwróćcie uwagę, że bez dodatkowego blatu bocznego byłoby to dość trudne zadanie. Tak, tak, rozmiar ma znaczenie 😉

Stół odbiorczy do pilarki Ryobi - Modyfikacja

Teraz można już gładko przejść do montażu.

Konstrukcja nośna

Montaż postanowiłem zrobić w wersji skręcanej. Za dużo jest w nim elementów improwizowanych, żeby od razu poszło na klej.

Skręcanie konstrukcji stołu

Tymczasowo wszystko trzyma się na swoim miejscu głównie dzięki kilku ściskom i sile grawitacji.

Konstrukcja stołu do pilarki

Mając dociętych większość istotnych elementów, powoli zaczynamy skręcanie.

Konstrukcja stołu do pilarki

Sporo uwagi poświęciłem tutaj dość dokładnemu pasowaniu obramowania oryginalnego blatu. Od prawej strony jest tam wyprofilowanie, które tego zadania nie ułatwia, ale można z tym sobie bez większych problemów poradzić. Notabene po lewej też wygląda to podobnie, ale z tym uporałem się na wcześniejszym etapie (budowa „formatówki”).

Ryobi RTS1800G - Mocowanie blatu

Widoczna na przedniej krawędzi listwa ścięta pod kątem 45° ma za zadanie opierać się na przednim profilu blatu właściwego.

Ryobi RTS1800G - Mocowanie blatu

W ten oto sposób mamy prawie gotowe mocowanie i zarazem usztywnienie blatu.

Stół do pilarki i frezarki - konstrukcja nośna blatu

Uchylna noga

Pozostaje dołożenie uchylnej nogi, która zdecydowanie poprawia stabilność całej konstrukcji.

Uchylna noga stołu

Noga wyposażona jest w regulację wysokości i jest zabezpieczona przed samoczynnym otwarciem za pomocą obrotowej blokady.

Uchylna noga stołu - regulowana stopka i blokada

A tak prezentuje się kompletna już konstrukcja nośna stołu.

Stół do pilarki i frezarki - kompletna konstrukcja nośna blatu

Dużo frezowania, czyli jak powstaje blat

Teraz przyszedł czas na wyfrezowanie otworów w blacie. Podszedłem do tego w sposób, który dotychczas się sprawdzał – użyłem przykładnicy zamocowanej ściskami.

Frezowanie otworu w blacie

Nie mówię, że tak się nie da wykonać wszystkich niezbędnych otworów. Jednak, jak to bywa, czasem jeden projekt powoduje pilną potrzebę podejścia do kolejnego projektu (w tak zwanym międzyczasie). Ale o tym za chwilę.

Frezowanie otworu w blacie

Na tym etapie już zaczyna to przypominać stół.

Stół do pilarki i frezarki - budowie

Teraz czas na dość istotne elementy jakimi są prowadnice.

Wyznaczanie miejsc pod prowadnice

Warto poświęcić trochę czasu na dokładne wyznaczenie miejsc ich osadzenia i zachowanie równoległości względem tarczy.

Stół do pilarki i frezarki - Wyznaczanie miejsc pod prowadnice

Tu znów zastosowanie ma frezarka. Tym razem ze względu na szerokość frezowania i posiadane frezy będą trzy przebiegi.

Stół do pilarki i frezarki - Frezowanie wpustów pod prowadnice

Po każdym przebiegu dokładam listewkę. Dzięki temu frezem o średnicy 10mm i z użyciem dwóch listewek o takiejże grubości uzyskuję wpust o łącznej szerokości 30mm. To dokładnie tyle ile potrzebuję do osadzenia prowadnic.

Stół do pilarki i frezarki - Frezowanie wpustów pod prowadnice c.d.

Przy sporej wysokości prowadnic (12,8mm) i posiadanym trochę za cienkim arkuszu sklejki (10mm) trzeba było spróbować zamienić „wadę” w atut. Czy tak będzie, to czas pokaże. Dość jednak, że postanowiłem użyć wspomnianej sklejki jako blatu nośnego, a od góry nakleić również posiadaną sklejkę 4mm. Zaletą takiego rozwiązania jest możliwość skręcenia blatu z konstrukcją od góry i następnie zamaskowanie śrub meblowych drugą warstwą sklejki. Śruby te zwane są potocznie konfirmantami.

Stół do pilarki i frezarki - w budowie

Jak pomyślałem, tak też zrobiłem. wyszło całkiem zgrabnie, a trzy kawałki wierzchniej warstwy sklejki idealnie wpasowały się w ten pomysł. Jednego większego kawałka zresztą akurat pod ręką nie miałem.

Warsztat

I tym oto sposobem mógłbym już powiedzieć, że: „voila – gotowe”. Ale nie tak szybko.

Jeszcze więcej frezowania

Tu wracamy do tematu frezowania kolejnych otworów.

Frezowanie otworów w blacie z użyciem szablonu

Chwilę później wiedziałem już, że bez szablonu w tej 4mm sklejce będzie trudno uzyskać ładnie wyglądające otwory o założonych wymiarach. I jak na złość każdy o innych wymiarach. I tak wróciłem do dawno już zaplanowanego wykonania projektu jakim jest regulowany szablon do frezarki. Jak już stanęło na tym, że blat będzie z dwóch warstw i że wierzchnia warstwa ma przykryć śruby uniemożliwiając do nich dostęp, to koncepcja uległa dość kontrowersyjnej modyfikacji. Wpadłem na szalony pomysł, żeby warstwy te połączyć na taśmę dwustronną. Jak dotychczas trzyma całkiem solidnie. Jak zacznie puszczać, to zawsze mogę użyć kleju. A tak, to gdybym był zmuszony coś jeszcze przerobić, to nie ma problemu z dostaniem się do śrub.

Blat stołu w budowie

I tak sam stół mamy już prawie gotowy.

Stół do pilarki i frezarki - Prawie gotowa konstrukcja

Jak zwykle diabeł tkwi jednak w szczegółach. Czymś te otwory trzeba będzie jednak „załatać”.

Stół do pilarki i frezarki - otwory w blacie

Frez 4mm przy mojej tarczy daje praktycznie idealne dopasowanie do zębów tarczy, czyli mogę zrobić nim coś, co anglojęzyczni koledzy nazywają „zero clearance insert”.

Frezowanie z użyciem zaimprowizowanej przykładnicy

Po „załataniu” dziur i uzupełnieniu o przykładnicę kątową mamy już w zasadzie całkiem solidną piłę stołową gotową do pracy. I nawet mimo niegotowej części frezarskiej, już widać, że jest to stół do pilarki i frezarki. Tyle, że jak to mówią, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Skoro włożyłem już trochę wysiłku w tę kolejną odsłonę moich przeróbek poczciwej Ryobi, to niech to nie tylko będzie użyteczne, ale i też jakoś wygląda.

Stół do pilarki i frezarki - wersja gotowa, ale nie wykończona

Wykończenie

Jak pewnie niejeden z Was doświadczył, wykończenie nie jest przypadkowo dobraną nazwą tego procesu, bo potrafi solidnie dołożyć czasu pracy do każdego projektu. Tu nie mogło być inaczej. Zaczęło się niewinnie: od oklejenia taśmą malarską…

Przygotowanie do wykończenia

… i nałożenia szmatką dwóch warstw bejcy w kolorze Orzech.

Nakładanie bejcy

Jeśli chodzi o kolor, to nie jest on tu bez znaczenia. Mogłem przecież wykończyć blat stołu nie nadając mu koloru. Pomyślałem jednak, że dobrze jest, gdy obrabiany materiał nie zlewa się wizualnie z powierzchnią roboczą. Z drugiej strony, bardzo chciałem zachować naturalny charakter drewna w jak największym zakresie, a nawet go uwydatnić.

Blat stołu wykończony bejcą

Jak łatwo się domyśleć, na bejcy się nie skończyło. No, skoro już ma wyglądać, to niech wygląda. Obramowanie z listew zdecydowanie dodało uroku tej konstrukcji i dzięki niemu blat będzie także zdecydowanie bardziej odporny na uszkodzenia.

Obramowanie blatu stołu narzędziowego

Jako, że prowadnice były dostosowane do szerokości blatu (a tak właściwie, to blat był dostosowany do nich), to teraz trzeba było uwzględnić w obramowaniu wycięcia pozwalające na swobodny ruch akcesoriów w prowadnicach. To już ewidentnie zadanie do wykonania z użyciem narzędzi ręcznych.

Ręczne wycinanie w obramowaniu stołu

Wszystkie przymiarki odbyły się z mocowaniem ściskami, a blat w tym czasie spoczywał na własnoręcznie wykonanych kobyłkach, które pamiętają początki mojego warsztatu.

Obramowanie stołu - montaż

Tu już nie miałem wątpliwości, że kleimy.

Obramowanie stołu - klejenie

Jako, że nie jest to pierwszy blat, który dostał ode mnie ramkę, to wiem, że do klejenia wygodnie jest użyć pasów z narożnikami.

Obramowanie stołu - klejenie - ściski

Wykończenie wykończenia 😉

Po sklejeniu doszedłem jeszcze do wniosku, że przebarwienia po etykiecie samoprzylepnej w rogu arkusza sklejki stanowiącego część blatu nie są jednak wystarczająco zamaskowane i trochę to miejsce ponownie przeszlifowałem. Stąd widoczna na zdjęciach niedoskonałość. W rzeczywistości jest to zauważalne raczej tylko pod pewnym kątem, ale jednak trochę mnie drażni.

Stół do pilarki i frezarki - obramowanie

Przyszedł czas na utrwalacz. Dlaczego? Ano dlatego, że wierzchnią warstwą ostatecznie ma być wosk.

Blat stołu - zabezpieczenie bejcy

Zdecydowałem się na wosk barwiący i z tego powodu trochę mniej uwagi przyłożyłem do jednolitego wybarwienia bejcą.

Blat stołu - woskowanie

Bejcę jak i wosk nakładałem szmatką. Utrwalacz natomiast pędzlem. Na koniec potraktowałem obramowanie woskiem bezbarwnym i wszystko delikatnie wypolerowałem.

Stół do pilarki i frezarki - Woskowanie blatu

Stół do pilarki i frezarki – Efekt końcowy

Jak dla mnie efekt końcowy jest co najmniej zadowalający, ale oceńcie sami.

Stół do pilarki i frezarki

Tu widoczny jest ten niedobarwiony narożnik. Z tego kąta i przy stosunkowo dobrym oświetleniu nie jest to tak drażniące jak na początku. Jak na mebel warsztatowy pewnie ujdzie.

Stół do pilarki i frezarki - przykładnica kątowa

Drobne detale też zyskały w efekcie wykończenia. Sama przykładnica to „Azjatka”, ale sprawia wrażenie bardzo solidnej konstrukcji. Gdybym nie miał przekonania o jej solidności, to nie budowałbym stołu z prowadnicami pod nią. Gwoli sumienności przekazu dodam tylko, że nie jest to rozstaw pasujący do rowków prowadzących w oryginalnym blacie mojej Ryobi. Niby prowadnice w przykładnicy można byłoby wymienić, ale to między innymi ze względu na prowadnice z kasowaniem luzu została kupiona.

Stół do pilarki i frezarki - przykładnica kątowa - detal

Składany blat odbiorczy jest na poziomie oryginalnego blatu, czyli 14mm niżej niż nowy blat. To nie powinno mu jednak specjalnie przeszkadzać w pełnieniu swojej funkcji, a zawsze łatwiej coś w razie potrzeby podłożyć.

Stół do pilarki i frezarki - blat odbiorczy

Po zdjęciu z pilarki stół nie zajmuje zbyt wiele miejsca i nawet w moim przyciasnym warsztacie można go bez problemu przechowywać. Zapewne niebawem doczeka się on też swojego wieszaczka na ścianie.

Warsztat - stoły narzędziowe

Teraz w wolnej chwili zamierzam dorobić kilka niezbędnych akcesoriów (od przykładnicy równoległej zaczynając) i przystosować trochę większą frezarkę do montażu w lewej części blatu. Ale to już temat na jeden z kolejnych wpisów.

Stół do pilarki i frezarki - Ryobi RTS1800G

Jeżeli spodobał się Wam (lub też nie spodobał) ten artykuł, zachęcam do oceny. To kosztuje tylko jedno kliknięcie więcej.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (20 votes, average: 4,80 out of 5)
Loading...

6 odpowiedzi na “Stół do pilarki i frezarki”

    1. Dzięki za uznanie. Problemów z pyłem mam mniej odkąd zrobiłem cyklon. Sam stół tu niewiele zmienił, choć faktycznie trochę pyłu zostaje między wkładkami (oryginalną i tą dorobioną pomarańczową). Pewnie przez to, że moja jest bardziej pasowna. Zdecydowanie bardziej brudzi mi strugarka, czy frezarka w tym stole, ale tym zajmę się przy najbliższej przeróbce.

    1. Witam,
      Niestety nie odważę się podać konkretnej kwoty ani zaoferować wykonania takiej konstrukcji na zamówienie. Mój egzemplarz, to swojego rodzaju prototyp i daleko mu do produktów komercyjnych. Szczerze mówiąc, to ciężko byłoby mi nawet wycenić ilość pracy włożonej ten stół, bo obecna konstrukcja jest wynikiem kilku etapów oraz serii modyfikacji. Zauważ, że oprócz blatu opisywanego w tym artykule, bazuje on na kontenerku, zabudowie pilarki (na tymże kontenerku) oraz na tylnym, składanym blacie odbiorczym. Do efektywnej pracy z tym blatem wymagana jest dedykowana przykładnica, a wskazane również inne dedykowane akcesoria. Wszystkie te elementy są dość dobrze opisane w tym i kilku innych wpisach. Opisy te starałem się robić w miarę dokładne. Jedno, czego unikam, to podawanie dokładnych wymiarów, bo te zazwyczaj są zależne od indywidualnych potrzeb, posiadanego osprzętu oraz możliwości warsztatowych. Zachęcam też do kopiowania i ulepszania moich rozwiązań.
      Pozdrawiam,
      Wojtek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.